Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Śląsk Wrocław 1:0 Ruch Chorzów PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
środa, 05 września 2012 14:12

Wyjazd do Wrocławia był sporą zagadką, nie wiadomo było jaką liczbą wyruszymy na Śląsk. Wyjazdowy maraton mocno nadszarpnął fundusze niejednego kibica, a w dodatku gra piłkarzy Ruchu delikatnie mówiąc nie napawała optymizmem. Cała pula biletów wynosząca 2.200 miejsc nie została wykorzystana, lecz przy powyższych okolicznościach liczba 1.450 szala nie jest wcale taka zła. W drodze na zbiórkę do Chorzowa rozkracza nam się jeden samochód, ale na całe szczęście wszyscy w komplecie dojechaliśmy na Batory i o 10.30 wyruszyliśmy pociągiem. Po drodze dosiadają się do nas w 40 osób kibice Lechii Dzierżoniów (Fan Club Ruchu) i po godzinie 14 meldujemy się na stacji "Wrocław Stadion", jak sama nazwa wskazuje od razu obok tego przystanku znajduje się stadion Śląska Wrocław. Trzeba obiektywnie przyznać, że zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz obiekt ten robi piorunujące wrażenie, a same wejście na niego przebiegało bardzo sprawnie. Mimo, że trochę nam brakowało do wykorzystania całej puli, na sektorze gości prezentowaliśmy się bardzo dobrze. Nie zabrakło na płocie flagi "ZawieRcie", a oprócz niej wisiały także: "Myszków", "PF", "Dzierżoniów", "Szarańcza", "RŚL", "19R20", "Ultras", "NK", "Świętochłowice", "Radlin", "Mysłowice", "Kęty",, Łaziska", "Mikołów", "Jaworzno", "Lędziny & Bieruń", oraz "19 R 68" Elany i "DHW" oraz "Ś.P Rysiek" Widzewa. Jeżeli chodzi o doping, to z naszej strony nie był on zły, ale nie był także fantastyczny. Brakowało korby takiej jak m.in w Pilznie, po prostu był on przeciętny jak na nasze możliwości i stać nas na wiele, wiele więcej! W drugiej połowie odpalamy stroboskopy i prezentujemy flagowisko. Jeżeli chodzi o gospodarzy, to ich młyn prezentował się całkiem nieźle. Mieli kilka momentów z dobrym pierdolnięciem, ale tak samo również kilka przestojów w dopingu. Niestety Ruch przegrywa 0-1 po bramce Cetnarskiego w 88 z rzutu karnego. Jest to kolejna porażka Ruchu Chorzów i zajmujemy ostatnie miejsce w tabeli z zerowym dorobkiem punktowym. Po przegranej piłkarze Ruchu niechętnie podeszli pod sektor gości, skąd usłyszeli głośne "kurwa mać Chorzów grać". Zaraz po tym jednak śpiewamy z nimi "więc wstań do góry głowę wznieś". Będziemy zawsze wspierać i jeździć za Ruchem, ale oczekujemy również od piłkarzy walki i ambitnego podejścia. Droga powrotna trochę się opóźniła przez postoje w Brzegu, Zabrzu i Rudzie Śląskiej. Kilku kibiców Śląska z Brzegu z pewnością nie zaliczy tamtego dnia do udanych, a na Rudzie nie znaleźliśmy szczew, które miały tam być.JFP melduje się we wrocławiu w 10 osób

 
Widzew Łódź 2:0 Ruch Chorzów PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 27 sierpnia 2012 13:34

Niestety piłkarze Ruchu nie powalili na kolana ostatnia gra pokazuję że są w fatalnej formie . Niebiescy przegrywają kolejne spotkanie, tym razem był to mecz przyjaźni z łódzkim Widzewem. Bramki dla Widzewa zdobyli Ben Dhifallah i Rybicki w 43 i 90 minucie spotkania. Jeżeli chodzi o stronę kibicowską tego meczu, wyjazd do Łodzi nie był przez nas organizowany w ramach solidarności z kibicami (ultrasami, zorganizowanymi grupami kibicowskimi) Widzewa, którzy mają poważne problemy ze swoim zarządem, ten wydaje absurdalne zakazy wejścia na obiekt, oraz na różne inne sposoby uprzykrza i komplikuje życie Widzewiakom. Efektem tych nierozważnych poczynań włodarzy były niemal puste trybuny oraz brak dopingu i atmosfery. Tymczasem w niedzielę wyruszamy do Wrocławia, dostaliśmy 2.200 biletów, koszt wyjazdu 70 zł (bilet + przejazd). Jedziemy wszyscy, nie zważając na słabe wyniki piłkarzy, razem pokażmy, że Ruch ma najlepszych kibiców w Polsce!

 
Lech Poznań 4:0 Ruch Chorzów PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 20 sierpnia 2012 16:55

Mecze Ruchu Chorzów z poznańskim Lechem posiadają swoją specyficzną atmosferę i dużą ilość napięcia pomiędzy obiema stronami. Ciśnienia nie brakowało i tym razem przed naszym wyjazdem, zwłaszcza, że ostatni raz w Poznaniu mieliśmy okazję zagościć w 2007 roku. Pociąg, którym zmierzaliśmy do pyrlandii odjechał z Chorzowa o godzinie 6 rano, podróż trwała osiem godzin, co było spowodowane remontem torowisk, lecz przyszło nam jechać w komfortowych warunkach - w specjalu każdy znalazł dla siebie miejsce siedzące. Na stadionie przy ul. Bułgarskiej meldujemy się po godzinie piętnastej w sile 930 osób, w tym 29 kibiców Widzewa i 8 fanów toruńskiej Elany. Liczba ta była poniżej naszych (i zapewne innych...) oczekiwań, ale duży wpływ na to miał fakt, że był to nasz trzeci po Pilznie i Łowiczu wyjazd w przeciągu 10 dni. Na sektorze gości wisi nasza flaga "Zawiercie", debiutuje także nowa flaga z Myszkowa z hasłem "Honor, godność, elegancja, klasa, cały czas po stronie zasad". Wiszą także takie flagi jak "Kęty on tour", "Ultras", "19 R 20", "19 E 68" Elany, "Szarańcza", "R ŚL", "Mysłowice on tour", "Radlin", "Świętochłowice", "Criminal Family", "P /R F", "Mikołów" , "Katowice". W trakcie meczu było pełno obustronnych bluzgów, najpierw pyry pytają się, czemu nas jest tak mało, po czym my ripostujemy, że nie jeżdżą do Chorzowa, gdyż boją się ochroniarek. Wspominamy także o ich sprinterskich zdolnościach na A4 oraz zachęcamy do zrobienia zasadzki, oni w odpowiedzi twierdzą, że mamy... brudne paznokcie. Wywieszają także żałosny transparent "ZAGANIArY", muszą się jeszcze jednak dużo uczyć od koalicji KSgKS, gdyż w dalszym ciągu nie potrafią poprawnie odwrócić eRki. Nie brakuje także pojazdów na zgody, oni bluzgają na Widzew, my bluzgamy na Arkę, Cracovię, oraz na ich śmiesznych układowiczów z ŁKS. Co do aspektów ultras, gospodarze mają bardzo konkretnie oflagowany kocioł, wypełniają tylko 2 z 3 pięter ich trybuny, prezentują także oprawę w postaci sektorówki z asem i kozłami oraz transy z napisem "Ace of Spades" z pasami materiału. Całość nie zrobiła zbyt wielkiego wrażenia, oprawa nie wyglądała zbyt imponująco i to na pewno było za mało jak na ekipę, która uważa się za najlepszą w Polsce pod tym kątem. Co do dopingu Lecha to fakt, że był głośny i dobry, ale zero tam spontaniczności. Wygląda to jak w Korei Północnej, wszyscy wytresowani. Z naszej strony doping w pierwszej połowie był raczej słaby, dopiero w drugiej połowie, kiedy wszyscy zebrali się na jednym sektorze było już dobrze pomimo niekorzystnego rezultatu. Nie brakowało także achtungów rzucanych co jakiś czas. Po meczu piłkarze podchodzą pod nasz sektor ze zwieszonymi głowami i dostają "zimny prysznic" z naszej strony, co nie powinno dziwić. Niestety Ruchowi idzie tragicznie, w ostatnich czterech spotkaniach stracili aż 11 bramek, przy czym strzelili tylko jedną i to Pelikanowi Łowicz. W drodze powrotnej w przedziale Zawiercia panuje konkretna zabawa, ludzie przychodzili do nas nawet z innych przedziałów, śpiewy ustały dopiero w momencie, gdy została odpalona w przedziale niebieska świeca dymna przez osoby, którym chciało się bardziej spać. W Zawierciu meldujemy się około godziny szóstej po 25 godzinnym wyjeździe. JFP stawia się w Poznaniu w - 13 osób!

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 następna > ostatnia >>

Strona 6 z 7